„60 Years Of Music” – recenzja płyty z muzyką Ennio Morricone Muzyka filmowa, Recenzje muzyki filmowej

Kilka dni temu Maestro Ennio Morricone po raz trzeci odwiedził Polskę, prezentując w krakowskiej Tauron Arenie najpiękniejsze kompozycje do filmów napisane w ciągu całej swojej dotychczasowej kariery. Światowa trasa koncertowa 60 Years Of Music zbiegła się z wydaniem albumu pod tym samym tytułem. W ten uroczysty sposób kompozytor obchodził jubileusz pracy artystycznej, który przypadł w okolicach jego 88. urodzin.

W nagraniu płyty wzięli udział muzycy z Czeskiej Narodowej Orkiestry Symfonicznej oraz Susanna Rigacci, sopranistka, której fenomenalny wokal mogliśmy podziwiać podczas krakowskiego koncertu. Orkiestracją oraz dyrygowaniem podczas nagrań zajął się sam Ennio Morricone.

Kompozycje w odświeżonych aranżacjach wydane zostały na płycie CD oraz na analogu. Do wersji CD DeLuxe dołączono płytę DVD pod tytułem Morricone i Tarantino w Abbey Road Studios, zawierającą materiał dokumentujący współpracę artysty z reżyserem przy produkcji filmu Nienawistna ósemka. Wydanie na płycie analogowej składa się z dwóch vinyli, zawierających łącznie – podobnie jak CD – 23 utwory (kolejność tytułów na obu rodzajach nośników jest nieco inna).

Oceniając zawartość albumu, należy zacząć od stwierdzenia, że wybór 23 tematów spośród ponad 500 ścieżek dźwiękowych napisanych przez włoskiego kompozytora, był niezwykle trudny. Niewątpliwie wiązać się musiał z odrzuceniem wielu tytułów, które chcielibyśmy usłyszeć, a które jednak nie zmieściły się na płycie.

Artysta przypomniał nam między innymi utwory pochodzące z westernów Sergia Leone (Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, Dawno temu w Ameryce, Dobry, zły i brzydki, Garść dynamitu czy Za kilka dolarów więcej). Któż z nas nie czuje dreszczy na dźwięk harmonijki (The Man With The Harmonica), kto nie wzruszy się, słuchając przepięknej wokalizy w utworze Jill`s Theme czy The Ecstasy Of Gold? Ponadczasowe brzmienia tych tematów należały zapewne do pierwszych, jakie w zamyśle kompozytora miały znaleźć się w albumie.

W zestawieniu najważniejszych kompozycji z okresu 60 lat pracy Ennio Morricone nie mogło zabraknąć tematów z filmu Cinema Paradiso (temat miłosny zawsze zachwyca tak samo, niezależnie od tego, ile razy go słuchamy…) czy Misji (na płycie zamieszczone zostały obok siebie trzy najpiękniejsze motywy – Gabriel`s Oboe, Falls i On Earth As It Is In Heaven).

Zwieńczeniem dotychczasowej pracy artysty było przyznanie w zeszłym roku Oscara za muzykę do filmu Quentina Tarantino Nienawistna ósemka. Czymś naturalnym wydaje się więc obecność na płycie również dwóch tematów pochodzących właśnie z tej ścieżki dźwiękowej (Stage Coach To Red Rock oraz Bestiality). Choć muzyka do filmu Tarantino nie jest największym artystycznym osiągnięciem Morricone (na Oscara zasłużyło bowiem kilka innych jego dzieł, m.in. Misja), to dobrze jest widzieć, że 88-letni kompozytor wciąż się rozwija i nie zamierza pozostać zamknięty w ramach znanych i kochanych przez publiczność kompozycji. Poszukuje wciąż nowych przestrzeni muzycznych, tworząc dźwiękową ilustrację dla coraz to nowych obrazów filmowych.

Album 60 Years Of Music daje nam możliwość obcowania z twórczością jednego z najważniejszych kompozytorów muzyki filmowej wszech czasów. Tym, którzy mieli szczęście być na koncercie Mistrza, album przypomni atmosferę panującą w wielkiej sali wypełnionej przez dźwięki niezwykłej muzyki, wykonywanej na żywo. Na skraju rozświetlonej sceny, tuż przed orkiestrą, stał siwy, skromny i milczący Mistrz, którego dzieła zawładnęły wyobraźnią i uczuciami milionów widzów i słuchaczy. Wielu z nas po koncercie żałowało, że artysta nie przemówił do nas ani jednym słowem. Brakowało nam jego głosu, jego komentarzy czy najprostszego buona sera! Dziś jednak zdajemy sobie sprawę, że milczący Maestro, który również na okładce najnowszego albumu wykonuje gest, jakby nas uciszał, tak naprawdę mówi do nas bardzo wyraźnie – poprzez swoją muzykę, w której zamknął całe swoje życie. Aby zatem usłyszeć głos Ennio Morricone, musimy wsłuchać się w jego twórczość, która zachwyca nas już od 60 lat…

Powiązane artykuły:

Relacja z koncertu Ennio Morricone w Krakowie w 2014 roku

Recenzja muzyki z filmu Koneser

Recenzja muzyki z filmu Nienawistna ósemka

Recenzja pojawiła się również w serwisie www.soundtracks.pl.

_____________________________________

Instagram: @klubfilmowy
Twitter: @klubfilmowy
Pinterest: Klub Filmowy Obraz i Dźwięk
_____________________________________

Dodaj komentarz