BAFTA 2013 NAGRODY

Tegoroczne rozdanie nagród Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych (BAFTA) nie jest transmitowane w czasie realnym. Stacja BBC One z dwugodzinnym opóźnieniem pokazuje galę rozdania brytyjskich Oscarów. Przeciętni widzowie, tacy jak ja, muszą zadowolić się na bieżąco aktualizowanymi informacjami na stronie BAFTA lub czekać do nocy, aż werdykt jury zostanie oficjalnie ogłoszony w serwisach internetowych. Ja wybrałam pierwszą możliwość i śledzę właśnie nowe znaczniki WIN obok nominowanych filmów i twórców. Poniższa lista powstała już po zakończeniu gali, więc wszystko jest jasne…

  • Najlepszy film – Argo
  • Najlepszy film brytyjski – Skyfall (Czemu mnie to nie dziwi? Pięćdziesięciolecie filmowej postaci Bonda musiało zostać uhonorowane nagrodą. Nie twierdzę, że film jest zły, jednak czy na pewno najlepszy?)
  • Film nieanglojęzyczny – Miłość Michael Haneke
  • Reżyser – Ben Affleck Argo
  • Scenariusz adaptowany – Poradnik pozytywnego myślenia – David O. Russell
  • Scenariusz oryginalny – Quentin Tarantino – Django
  • Aktor w roli głównej – Daniel Day-Lewis Lincoln
  • Aktorka w roli głównej – Emmanuelle Riva Miłość
  • Aktor w roli drugoplanowej – Christoph Waltz Django (Brawo! Zabrał film tytułowemu bohaterowi! Gdy pojawiał się w kadrze, liczył się tylko on…)
  • Aktorka w roli drugoplanowej – Anne Hathaway – Nędznicy
  • Zdjęcia – Życie Pi Claudio Miranda (Szkoda, że Janusz Kamiński przepadł… po raz kolejny, bo Złotego Globu też nie zdobył…)
  • Muzyka – Skyfall – Thomas Newman
  • Charakteryzacja – Nędznicy 
  • Kostiumy Anna Karenina
  • Dźwięk – Nędznicy
  • Scenografia Nędznicy 
  • Efekty specjalne Życie Pi
  • Montaż Argo
  • Pełnometrażowy film animowany – Merida Waleczna
  • Film dokumentalny Searching For Sugar Man
  • Debiut brytyjskiego reżysera, producenta lub scenarzysty – The Imposter – Bart Layton, Dimitri Doganis
  • Wschodząca gwiazda – Juno Temple
  • Film krótkometrażowy – Swimmer
  • Krótkometrażowy film animowany – The Making Of Longbird 
Nie lubię bawić się w statystyki, więc nie policzę, ile nagród zdobyły poszczególne filmy. Wyraźnie jednak widać, że Affleck, któremu bardzo kibicuję, zdobył dwie najważniejsze statuetki, pokonując tak zwanych „pewniaków”. Mam wrażenie, że ten chłopak mocno namiesza w kinowym świecie, o ile już nie namieszał… Powiew świeżości w Hollywood? Czemu nie? 

Drugim wielkim wygranym zdaje się być musical Nędznicy. Cieszę się ze względu na sam gatunek, który traktowany jest przez wielu krytyków z przymrużeniem oka. Ta produkcja jednak każe im zwrócić honor „śpiewanym” historiom. Cóż może być piękniejszego od połączenia obrazu, dźwięku, ruchu i śpiewu?

Pozostało nam teraz czekać na ostatnią galę rozdania nagród za rok 2012. Oscary zostaną wręczone 24 lutego. Czy Argo będzie sensacją tamtej nocy, czy raczej Nędznicy, Poradnik… lub Django? A może Lincoln – jak na amerykańskiego przywódcę przystało – pokaże, kto tu rządzi? Zobaczymy… I mam nadzieję, że tym razem na żywo…

 

Dodaj komentarz