ENOLA HOLMES Harry’ego Bradbeera FILMY

Opowieści o przygodach Sherlocka Holmesa przenoszono na duży i mały ekran wielokrotnie i niemal w każdej możliwej konwencji. Od niedawna na platformie Netflix możemy oglądać kolejną próbę nawiązania do postaci wymyślonej pod koniec XIX wieku przez Artura Conana Doyle’a. Tyle że to wcale nie Sherlock stoi w centrum historii, a główną bohaterką wcale nie jest postać stworzona przez angielskiego pisarza.

Od klasyki po uniwersum DC

Śledztwa detektywa-konsultanta przyjmowały na ekranie kina i telewizji różnorodne formy: od wiernych adaptacji opowiadań w stylu klasycznych filmów detektywistycznych, przez wariacje z rodzaju „młody Sherlock Holmes” i „detektyw na emeryturze („Pan Holmes” z Ianem McKellenem) po wersje komediowe i parodie (ostatnio „Holmes i Watson” z Willem Ferrellem). Znalazłam nawet produkcję science-fiction pod zatrważającym tytułem: „Sherlock Holmes i dinozaury”, ale nie ośmieliłam się jej obejrzeć… Jeśli dodamy do tego seriale (choćby cztery sezony od BBC z Benedictem Cumberbatchem) i doliczymy filmy animowane, bajki („Sherlock Gnomes”, odcinek „Toma i Jerry’ego”) oraz anime lub zerkniemy na piąty sezon serialu DC „Flash” (w roli Sherlocka Wellsa wystąpił Tom Cavanagh) – wtedy nie będziemy mieć wątpliwości, że Artur Conan Doyle dał światu jedną z częściej przywoływanych postaci literackich we współczesnym kinie.

Co na to Artur Conan Doyle?

Inna sprawa jest taka, że ten sam Doyle zapewne najchętniej zrzuciłby z wodospadu Reichenbach niejednego scenarzystę, który sięgając po pierwowzór literacki, wyjałowił go, przeinaczył i kazał mu robić rzeczy, których angielski gentleman nigdy by nie uczynił…

I właśnie dlatego jestem bardzo ciekawa, co powiedziałby autor „Studium w szkarłacie” o Enoli Holmes jako postaci, której sam nie stworzył, a która – najpierw jako bohaterka książek dla młodzieży, a teraz jako dziewczyna o twarzy Millie Bobby Brown – próbuje dziś przekonać do siebie młodych odbiorców. Czy Enola spodobałaby się Doyle’owi?

Ciąg dalszy artykułu przeczytacie w serwisie

Dodaj komentarz