„Gra tajemnic” – recenzja muzyki Alexandre’a Desplata Muzyka filmowa, Recenzje muzyki filmowej

imitation gameFabuła filmu Mortena Tylduma mogła zostać oparta na sensacji, kontrowersjach, na szpiegowskich grach lub patetycznych hasłach. Na szczęście reżyser zrezygnował z tych rozwiązań i stworzył intymny portret genialnego człowieka uwikłanego w historię i w osobiste dramaty. Muzyka Alexandre’a Desplata stanowi subtelne tło dla nieszczęść szalejących w świecie i przeżywanych w zaciszu pracowni na prowincji.

Temat główny (The Imitation Game) rozpoczynają krótkie dźwięki fortepianu wybrzmiewające na tle niskich partii smyczków. Słyszymy flet, a później sekcję skrzypiec z pojedynczymi uderzeniami trójkąta. Melodia rozwija się w płynne, lekko niepokojące frazy. Flety powracają na moment, wyciszając nastrój, by za chwilę ponownie ustąpić przestrzeni skrzypcom. Ten temat pojawi się jeszcze kilkakrotnie w ciągu całej ścieżki (Mission, Running). Najpełniej i najpiękniej został on jednak rozwinięty w finale (Alan Turing’s Legacy), dzięki czemu cały film spięty został w muzyczną klamrę. 

W najnowszym dziele Desplata odnaleźć można ten sam spokój, który tak bardzo zachwycił nas w muzyce z filmu Dziewczyna z perłą czy Jak zostać królem. Typowe dla artysty zestawienie smyczków i fortepianu tworzy tym razem ciekawe połączenie nastroju refleksji z subtelnym niepokojem. Tak też dzieje się w utworze Alan czy w wyciszonym, kameralnym temacie Alone With Numbers. W kompozycji Enigma pojedyncze dźwięki klawiszy tworzą wrażenie jakby spadały w przestrzeń i odbijały się echem w oddali. W tle pobrzmiewają rytmicznie szorstkie odgłosy, budując atmosferę napięcia. 

Jest w Grze tajemnic również miejsce na bardziej dynamiczne brzmienia. Taki charakter ma na przykład temat U-Boats. Melodia utrzymana w niższej tonacji, z kołatkami w tle, zawiesza się na kilku tych samych krótkich dźwiękach, tworząc klimat oczekiwania. Podobną dynamikę odnajdziemy w kompozycji The Machine Christopher czy Decrypting. Za każdym razem jednak Desplat umiejętnie opanowuje żywioł muzyki, nie pozwalając mu na to, by zakłócił charakter scen, które ilustruje.

Rok 2014 w muzyce filmowej należał do Alexandre’a Desplata. Ścieżki dźwiękowe do Godzilli czy do Grand Budapest Hotel ukazały różne oblicza tego samego artysty. Muzyka do Gry tajemnic zaś ugruntowała pozycję tego kompozytora jako autora pięknych, melodyjnych tematów o delikatnym charakterze. Potwierdzają to przyznane tej ścieżce dźwiękowej nominacje do Złotego Globu i Oscara.

„Gra tajemnic” – o człowieku uwikłanym w historię

____________________________________

Instagram: @anna_jozefiak_klub_filmowy
Twitter: @klubfilmowy
____________________________________

Dodaj komentarz