NAGRODY

Nagrody Emmy 2014 rozdane

Telewizyjne Oscary stają się coraz bardziej prestiżowym wyróżnieniem ze względu na rosnący poziom serialowych produkcji. Scenariusze, aktorskie kreacje, sztuka budowania i filmowania kadrów, muzyka czy praca reżysera niejednokrotnie przewyższają jakością filmy z dużego ekranu. Tym bardziej więc cieszy mnie coraz wyraźniej widoczna obecność uznanych nazwisk ze świata kina w produkcjach telewizyjnych.

25 sierpnia w Los Angeles po raz 66 odbyła się Gala rozdania nagród Emmy. Tydzień wcześniej ogłoszono nazwiska laureatów w kategoriach technicznych. Tegoroczny werdykt jury Amerykańskiej Akademii Telewizyjnej bardzo mnie cieszy. Jak już kiedyś wspominałam, większości seriali nie znam, dlatego być może moje wrażenia są mylne. Spośród jednak tych tytułów, które miałam okazję zobaczyć, nagrodzone zostały te rzeczywiście najlepsze.

Wiecie pewnie, od czego zacznę…

Najwięcej statuetek otrzymał ostatni odcinek trzeciego sezonu Sherlocka pod tytułem His Last Vow. Produkcja BBC zwyciężyła w kategorii: Najlepszy aktor w miniserialu lub filmie telewizyjnym (Benedict Cumberbatch – inaczej być nie mogło!), Najlepszy aktor drugoplanowy w miniserialu lub filmie telewizyjnym (Martin Freeman – j.w.), Najlepszy scenariusz (Steven Moffat – zasłużenie), Najlepsze zdjęcia (rewelacyjny Neville Kidd), Najlepszy montaż miniserialu lub filmu telewizyjnego kręconego przy użyciu jednej kamery (Yan Miles), Najlepsza kompozycja muzyczna (Michael Price, David Arnold – świetna ścieżka, świetni kompozytorzy!) oraz Najlepszy montaż dźwięku.

Komentarz? Proszę bardzo. Wbrew temu, co mówią media, Sherlock jest największym wygranym. Zdobył łącznie 7 statuetek (na 12 nominacji), podczas gdy ogłoszony największym triumfatorem serial Breaking Bad zdobył jedynie 6 z 16 możliwych. Nie rozumiem logiki niektórych komentarzy. Owszem, nie liczy się ilość, ale waga nagród. Tu jednak również analiza wypada na korzyść filmu telewizyjnego BBC. Najważniejsza nagroda (Najlepszy serial dramatyczny) faktycznie przypadła produkcji amerykańskiej, ale pozostałe statuetki przyznane zostały w równorzędnych kategoriach. Obawiam się, że niektórzy dziennikarze czy blogerzy nie znają do końca zasad przyznawania nagród Emmy, według których pierwsza część ogłoszenia wyników odbywa się tydzień przed galą – chyba nie wszyscy policzyli nagrody z minionego tygodnia.

Jest jeszcze jeden powód do radości, choć niepełnej – nagrody dla fenomenalnie zrealizowanego serialu Cosmos: A SpaceTime Odyssey. Niezwykła opowieść o wszechświecie, oparta na  interesującej formule i zawierająca zachwycające wizualizacje, otrzymała jedynie 4 nagrody na 12 nominacji (scenariusz, montaż dźwięku, muzyczny motyw przewodni, muzyka w serialu dokumentalnym). Wszystkie nominacje w kategoriach „technicznych” – tak istotnych dla tego rodzaju produkcji – pozostały niespełnione. Szkoda, bo serial jest nakręcony z niespotykaną dbałością o formę wizualną, ale jednocześnie zachowuje podstawową zasadę dokumentu edukacyjnego – uczy w sposób, dzięki któremu chcemy tę wiedzę pochłaniać.

Chciałabym móc złożyć w tym miejscu obietnicę, że za rok będę bardziej obeznana w tytułach nominowanych seriali. Na razie jednak ograniczę się do stwierdzenia, że „postaram się” nadrobić zaległości. Pierwszy na liście jest serial Fargo z Martinem Freemanem. Dam znać, jak tylko uda mi się go zobaczyć.

Pełną listę nagrodzonych znajdziecie na oficjalnej stronie Amerykańskiej Akademii Telewizyjnej.

__________________________

Polecam artykuły:

Recenzja muzyki do 3 sezonu Sherlocka

Relacja ze spotkania z Michaelem Pricem w Poznaniu

_____________________________________

Facebook: Klub Filmowy Obraz i Dźwięk

Twitter: @klubfilmowy

_____________________________________

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.