NAGRODY

Nominacje do Złotych Globów 2013

Nominacje do Złotych Globów 2013 zostały przyznane. Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej co roku wskazuje filmy kinowe i telewizyjne, które w ocenie dziennikarzy są godne uwagi. Co ciekawe, wskazania te często pokrywają się z opinią Amerykańskiej Akademii Filmowej, przyznającej Oscary. Tradycyjnie już, patrząc na tytuły produkcji nominowanych w tym roku do Golden Globe Awards, rodzi się pytanie – dlaczego w naszym regionie nie znamy filmów, które będą ze sobą konkurować w zawodach o największą stawkę? „Kwestia dystrybucji, umów, liczby kopii… itd.” Odpowiedź jest prosta, ale nie zadowala mnie. Nie wiem, czy kiedyś doczekamy czasów, w których premiera filmu będzie odbywać się w tym samym czasie na całym świecie…
Pojawia się więc problem: komu kibicować?

Cezar musi umrzeć. Co prawda Satelity zwróciły na niego uwagę, ale już przy okazji  Złotych Globów nikt o nim nie wspomina. Szkoda… Dramat na podstawie sztuki Szekspira, osadzony w realiach więziennych, zrobił na mnie ogromne wrażenie…

Najlepsza muzyka i piosenka
Nie dziwi mnie brak nominacji w tej kategorii dla Howarda Shore’a za Hobbita. Powtarzane motywy z pierwszej trylogii Jacksona z pewnością zniechęciły jury do tej ścieżki (choć ja słucham jej z zachwytem). Szkoda, że w gronie nominowanych utworów nie znalazła się jednak piosenka Neila Finna Song of the Lonely Mountain. Wiem, że jestem stronnicza w tej kwestii, ale uważam, że utwór ten jest jednym z najlepszych, jakie powstały w tym roku. Mogę jeszcze do tego grona zaliczyć Skyfall w wykonaniu Adele. Innych piosenek niestety nie znam. Wiem natomiast, że Hugh Jackman śpiewa wspaniale, więc utwór w jego wykonaniu do filmu Nędznicy również może być interesujący… Ciężko wybrać…

Seriale i filmy telewizyjne

Od kilku lat do świata seriali tłumnie i bez skrępowania wkraczają gwiazdy dużego ekranu. Nominowani w kategoriach telewizyjnych to artyści rozpoznawalni i w większości przypadków zasłużeni dla świata kina: Claire Danes, Glenn Close, Jeff Daniels, Steve Buscemi, Alec Baldwin, Nicole Kidman, Jessica Lange, Sigourney Weaver, Julianne Moore, Clive Owen, Kevin Costner, Maggie Smith czy chociażby Ed Harris. Słyszałam opinię, że aktorzy, którzy nie mogą się spełnić w kinie lub którzy osiągnęli już wszystko, na co ich było stać, uciekają do telewizji, bo tam łatwiej zabłysnąć. Nie zgadzam się z tym, a dowodem na to niech będzie chociażby Clive Owen i Nicole Kidman, którzy z powodzeniem realizują się jako aktorzy kinowi, jednocześnie realizując się w rolach telewizyjnych.

Wielki nieobecny!

Hobbit Petera Jacksona został całkowicie pominięty przez dziennikarzy zagranicznych. Krytyka, z jaką film twórcy Władcy pierścieni spotyka się w ostatnim czasie, zaskakuje mnie bardzo. Nie widziałam jeszcze tego obrazu, ale nie mogę uwierzyć w to, że Jackson zrobił zły film. O co więc chodzi krytyce? I czy słusznie tak traktuje Hobbita? Na te pytania odpowiem sobie wkrótce…

Czekamy zatem na dzień 13 stycznia 2013. Do tego czasu pozostaje nam trzymać kciuki za swoich faworytów i – w zależności od łaskawości dystrybutorów – zapoznawać się z kolejnymi filmami, które wchodzić będą na ekrany multipleksów lub kin studyjnych.

Jeden komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.