NAGRODY

Orły 2013 – tuż przed galą

Po Palmach, Niedźwiedziach, Cezarach, Lwach, Żabach, Globach, Oscarach i kilku innych jeszcze statuetkach przyszła kolej na Orły. 7 lutego 2013 roku w samo południe, w Pałacu Prymasowskim w Warszawie, zostały ogłoszone nominacje do tegorocznych nagród.


Liczba nominacji zdobytych przez filmy wskazuje na cztery najlepsze produkcje zeszłego roku. Są to: Obława Marcina Krzyształowicza (10 nominacji), Jesteś Bogiem Leszka Dawida (9 nominacji), Pokłosie Władysława Pasikowskiego oraz Drogówka Wojciecha Smarzowskiego (po 6 nominacji). Kilka kategorii interesuje mnie szczególnie.

Najlepszym filmem europejskim powinien według mnie zostać Artysta lub Nietykalni. O Miłości mam swoje zdanie, ale właśnie dlatego jestem pewna, że to film Michaela Haneke zdobędzie statuetkę… Do znudzenia będę powtarzać, że niezasłużenie… 

W kategorii najlepsze zdjęcia będę trzymać kciuki za Arka Tomiaka. Widziałam kilka jego obrazów i za każdym razem kadry robiły na mnie ogromne wrażenie, a w Obławie wręcz namacalnie kreowały rzeczywistość – szarą, chłodną, niebezpieczną i nieprzyjazną.
Również filmowi Krzyształowicza przyznałabym nagrodę za najlepszą pierwszoplanową i drugoplanową rolę męską. Duet Dorociński-Stuhr to jeden z najlepszych aktorskich popisów ostatnich lat. Napięcie, jakie tworzy się między odtwórcami roli Wydry i Kondolewicza, utrzymuje się przez cały film i do samego końca trzyma widza w stanie podwyższonego ciśnienia. Tragizm obu bohaterów, ujawniany subtelnie za pomocą spojrzeń, gestów, niedopowiedzianych słów, nie pozwala na jednoznaczną ocenę postępowania postaci, a tym samym każe dogłębniej spojrzeć na pokazywany w filmie problem moralny, z jakim w tamtych czasach zmagali się Polacy. Wielka w tym zasługa obu panów, których uważam za najlepszych aktorów współczesnego kina polskiego.
W kwestii muzyki nie wykażę się patriotyzmem, ponieważ tu wybrałabym Alexandre’a Desplat za ścieżkę do filmu Romana Polańskiego pt. Rzeź. Nazwisko tego kompozytora coraz częściej pojawia się w gronie najlepszych twórców muzyki filmowej. Wystarczy przypomnieć takie filmy jak Idy marcowe, Jak zostać królem, Drzewo życia, Wróg numer jeden, no i oczywiście Argo, który przyniósł mu nominację do Oscara. Przed nim zapewne wiele sukcesów – i zasłużenie, bo muzyka, którą tworzy, jest wyjątkowa, subtelna i przede wszystkim piękna.
Orła w najważniejszej kategorii – najlepszy film – zapewne otrzyma film Jesteś Bogiem. Sądzę tak, gdyż Pokłosie i Obława poruszają mocno kontrowersyjne tematy (dylemat moralny czasów wojny oraz rozliczenie z narodowych uprzedzeń). Pamiętamy przecież ostre komentarze w mediach na ten temat, szczególnie w odniesieniu do filmu Pasikowskiego. Film Leszka Dawida mówi o artyście – o stawaniu się nim, o pasji tworzenia – jest opowieścią uniwersalną, dlatego jest najbardziej odpowiednim kandydatem do miana zwycięzcy. Czy wygra poprawnosć polityczna, czy sztuka – a może jedno i drugie – przekonamy się już dziś wieczorem.

2 komentarze

  • Piotr Józefiak

    „Po Palmach, Niedźwiedziach, Cezarach, Lwach, Żabach, Globach, Oscarach…” – z tego gąszczu nagród wyłania się całkiem kompleksowe universum – są zwierzęta, rośliny, elementy przyrody nieożywionej, faktem jest brakuje pantofelków i ameb, ale i jakiś akcent ludzki się pojawia (może jednak lepiej, żeby były pantofelki…). Czy jest szansa na artykuł (cykl) o nagrodach filmowych? Może się jednak okaże, że „Gdzieś daleko w….” są nagrody o jeszcze ciekawszych konotacjach?

    • Anna Józefiak

      To faktycznie ciekawe, że nazwy nagród filmowych w większości mają związek z przyrodą. Obiecuję, że w przyszłości przyjrzę się bliżej pochodzeniu tych nazw – czy nawiązują do symboli miast, w których odbywają się festiwale, czy do tradycji kina – zobaczymy. Propozycja cyklu – bardzo interesująca. Postaram się zająć tym tematem w niedalekiej przyszłości.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.