MUZYKA FILMOWA,  NAGRODY

Resume 2015

resume2015W tym roku po raz trzeci miałam przyjemność wziąć udział w podsumowaniu wydarzeń w świecie muzyki filmowej RESUME2015. Zestawienie prowadzone jest od wielu lat przez portal MuzykaFilmowa.pl.

Wyniki głosowania znajdują się na stronie RESUME2015.

Komentarze głosujących – w tym również mojego autorstwa – znajdziecie na stronie RESUME2015 – Opinie.

A oto kilka słów podsumowania na temat muzyki filmowej w roku 2015. (Poniższy tekst znalazł się na stronie z opiniami głosujących w RESUME2015.)

„Rok 2015 rozpoczął się mocnym akcentem – w lutym w ramach europejskiej trasy koncertowej do Krakowa przyjechał Maestro Ennio Morricone. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie tradycyjnie zachwycił wysokim poziomem artystycznym wydarzeń. Wielkie brawa należą się twórcom FMF przede wszystkim za zorganizowanie Międzynarodowej Gali Seriali, podczas której największym triumfem cieszyli się polscy artyści, Bartosz Chajdecki i Łukasz Targosz. Transatlantyk po raz ostatni zakotwiczył w Poznaniu i ogłosił przenosiny do Łodzi. Polscy kompozytorzy (Abel Korzeniowski, Marcin Przybyłowicz, Mikołaj Stroiński, Adam Skorupa) znaleźli się w gronie nominowanych do nagrody Hollywood Music in Media Awards. Przeżyliśmy kilka sentymentalnych powrotów. Znów mogliśmy usłyszeć muzykę do przygód Jamesa Bonda (Thomas Newman mnie zawiódł, ale Sam Smith w mojej opinii spisał się bardzo dobrze). Ponownie wybraliśmy się do odległej galaktyki za sprawą VII części sagi „Gwiezdne wojny” – w podróży tej kolejny raz towarzyszyła nam świetna muzyka Johna Williamsa. Niestety, musieliśmy również w tym roku pożegnać wielkiego kompozytora i mistrza – Jamesa Hornera. Miniony rok nie przyniósł co prawda spektakularnych kompozycji, jednak kilka tytułów z pewnością zapisze się w historii muzyki filmowej. Jest jedna rzecz, której życzyłabym sobie na nowy rok – większej liczby wydanych płyt z muzyką polskich kompozytorów. Bo warto ich słuchać i warto o nich pisać!”

Dodam tylko, że najważniejszą ścieżką dźwiękową dla mnie była muzyka Patricka Doyle’a do filmu Kopciuszek (recenzja). Do dziś przeżywam ją jak żadną inną, choć jak widać muzyczna ilustracja do baśni Kennetha Branagha przepadła w każdym możliwym rankingu. Nie o nagrody jednak chodzi, a o emocje, jakich dostarcza muzyka – tych zaś dzięki duetowi Branagh-Doyle przeżyłam wiele.

____________________________________

Facebook: Klub Filmowy Obraz i Dźwięk
Twitter: @klubfilmowy
Pinterest: Klub Filmowy Obraz i Dźwięk
____________________________________

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.