„Space in Between” Katarzyny Borek – recenzja płyty MUZYKA FILMOWA, Recenzje muzyki filmowej

space_in_between

Gdy patrzę na nocne niebo, widzę gwiazdy, planety i bezkresną przestrzeń. Oddech staje się powolny, głęboki, myśli układają się w konstelacje i w pozornym chaosie zyskują ustalony porządek. Jest cisza, przyjemny chłód i kojący mrok. Mam wtedy poczucie, że stanowimy jedność z wszechświatem, choć on nas – małych i nic nieznaczących – nie dostrzega.

Gdy słucham muzyki, widzę nieskończoną przestrzeń brzmień, uporządkowanych według muzycznej matematyki, unoszących się harmonijnie w wyobrażonym kosmosie. Doświadczam czystej, niczym niezmąconej ciszy dźwięków. Ogarnia mnie błogość.

Gdy myślę o muzyce kosmosu, czuję niepokój. Zarejestrowane przez sondy odgłosy fal nadawanych przez gwiazdy i planety budzą we mnie poczucie wielkiej niewiadomej. Jednostajne szumy, jakby stłumione echa wielkich wybuchów, mówią mi o potędze wszechświata i rodzą we mnie przekonanie o mojej własnej nicości.

Na płycie Katarzyny Borek te trzy doświadczenia – widok nocnego nieba, kontemplacja muzyki i słuchanie dźwięków kosmosu – łączą się w jedno zmysłowe doznanie, które spowalnia tętno i skłania do zatracenia się w muzycznej przestrzeni wszechświata. Słuchając albumu Space in Between, odrywamy się od Ziemi i przenosimy się do miejsca, w którym nie istnieje czas. Możemy się zatrzymać i spojrzeć w głąb wszechświata – i w głąb siebie, dzięki nastrojowym, kojącym jak balsam aranżacjom.

Przez muzykę odkrywam kosmos, a kosmos odkrywa przede mną muzykę. – mówi Katarzyna Borek. Płyta Space in Between pozwala nam włączyć się w tę niesamowitą relację. Doświadczamy zarówno łagodnych brzmień fortepianu preparowanego i rhodesa, jak i tajemniczych „melodii” zapisanych przez sondę Voyager i przetworzonych na dźwięki słyszalne dla ludzkiego ucha. Czujemy, że istotą obcego nam wszechświata jest porządek i harmonia, co odnajdujemy również w bliskiej nam muzyce. Obie przestrzenie – kosmiczna i muzyczna – nakładają się na siebie i fascynują. A my chcemy się w każdej z nich odnaleźć.

Kompozycje wybrane i wykonywane przez Katarzynę Borek to w większości utwory twórców bliskich artystce na obecnym etapie jej życia. Znajdziemy tu takie nazwiska, jak Craig Armstrong, Manuel de Falla, Arvo Part, John Adams, Ludovico Einaudi, Takashi Yoshimatsu czy John Cage. Autorskie aranżacje pianistki są tak opracowane i przetworzone, że trudno niekiedy rozpoznać oryginalne utwory. To wielka wartość tej płyty – czym innym jest wierne odtworzenie partytury, a czym innym nadanie kompozycjom nowego brzmienia, dzięki któremu zyskują one zupełnie inne kształty i barwy.

Kompozytorzy, do których odwołuje się Katarzyna Borek, „otrzymują” własne planety Układu Słonecznego. I tak jak ciała niebieskie krążą w ustalonym porządku, wypełniając przestrzeń kosmosu, tak twórczość wspomnianych artystów wypełnia muzyczny świat Katarzyny Borek. To piękne i osobiste świadectwo artystycznych inspiracji, które być może stają się przyczyną twórczych poszukiwań i dążeń tej nieprzeciętnej artystki.

Tak o swojej płycie mówi sama pianistka:

Album „Space in Between” to mój osobisty koncept, na którym dobrałam swoje ulubione utwory światowych kompozytorów, prezentując je w mantrycznym i minimalistycznym stylu. Łączy je ambientowy, przestrzenny charakter. Zbudowałam także kilka swoich autorskich, neoklasycznie brzmiących aranżacji na dwa instrumenty – rhodes i fortepian. Płytę zamyka ambientowa, syntezatorowa impresja na temat hipotetycznej Planety X.

Katarzyna Borek, choć wykształcona klasycznie, otwiera się w swojej twórczości na nowe brzmienia. Na poprzedniej płycie Tempus Fantasy (2014) w duecie z Wojciechem Orszewskim połączyła tradycyjną muzykę fortepianową z nowoczesną elektroniką. Efektem tego niecodziennego związku był album niezwykły, świeży, przekraczający ramy gatunków. Warto dodać, że projekt ten w postaci spektaklu znalazł swój finał na scenie Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu.

Space in Between jest kolejnym dowodem na to, że dla Katarzyny Borek muzyka nie ma granic. Jest to sztuka, która wykracza nie tylko poza określone konwencje, ale i poza swoją istotę, wchodząc w nieoczywiste, lecz zachwycające relacje z tym, co istnieje obok nas i ponad nami. Słuchając nowego albumu, bierzemy udział w tym niezwykłym muzyczno-kosmicznym misterium, które koi i pozwala odnaleźć się w niesamowitej przestrzeni wszechświata.

Polecam wywiad, jakiego udzieliła artystka w studiu Polskiego Radia w Poranku Dwójki.

_____________________________________

Instagram: @klubfilmowy
Twitter: @klubfilmowy
Pinterest: Klub Filmowy Obraz i Dźwięk
_____________________________________

Dodaj komentarz