Magia Śródziemia czaruje na Liście Przebojów RMF Classic MUZYKA FILMOWA

W 65. notowaniu Listy Przebojów Muzyki Filmowej RMF Classic królował klimat Śródziemia. Na miejscu pierwszym po raz kolejny wybrzmiał uroczysty krasnoludzki hymn The Song of Lonely Mountain z filmu Hobbit. Niezwykła podróż. Nieustannie kompozycja Neilla Finna robi na mnie wielkie wrażenie. Spowalnia mój oddech, przenosi do krainy niebezpiecznej, a jednocześnie pełnej przygód i odwagi… Zaraz potem śpiewała Enya w subtelnej, elfickiej pieśni May it be. Gdy pojawiła się ona na liście, wróciły do mnie wszystkie wspomnienia sprzed 11 lat (!!!), gdy po raz pierwszy usłyszałam ją w ciemnym jeszcze kinie, ledwo odzyskując oddech po seansie Drużyny Pierścienia. Do pełni szczęścia brakowało w minioną sobotę tylko trzeciej piosenki, która znalazłaby się na podium listy. My dear Frodo ze ścieżki do ostatniego filmu Jacksona walczy o przetrwanie – w minioną sobotę utwór ten zajął 16. miejsce. Co można sobie wymarzyć na miejscu trzecim? Into the West Annie Lennox? The Gollum’s Song, którą śpiewa Emiliana Torrini? The Journey to the Grey Havens lub The Fellowship Reunited z Powrotu Króla. Każdy niezwykły, każdy przesycony magią i wzruszeniem… Chyba nigdy nie uwolnię się od Śródziemia… Też czasem tak macie?…

Dodaj komentarz